Data publikacji/aktualizacji 

Przewiń stronę i czytaj artykuł 

04 stycznia 2026

Jak trauma wpływa na mózg 
i ciało - co mówi nauka?

Niektóre rzeczy w psychice nie mają etykiety „trauma” jak jakieś oficjalne słowo w książce. One są raczej jak gęsty zapach, który raz czułeś w powietrzu, a potem każdy nowy zapach wydaje się za mocny albo za słaby. I często to właśnie ciało pamięta to, czego umysł nie chce albo nie potrafi wypowiedzieć.

Trauma – tak w uproszczeniu – to sytuacja, w której system bezpieczeństwa Twojego mózgu i ciała został przeciążony, albo po prostu nie dostałeś odpowiedzi, której wtedy potrzebowałeś. I ten „brak odpowiedzi” zostaje z Tobą długo potem. Moim zdaniem to częste nieporozumienie – myślenie, że trauma to tylko „wielkie dramaty”.

Tak, może nią być wypadek, wojna, przemoc, gwałt.
Ale też: codzienna nieobecność opiekuna, cisza tam, gdzie powinno padać „widzę Cię”, albo bycie zmuszonym, żeby nie czuć tego, co boli.

Nauka się tym zajmuje dużo dłużej niż myślano. I powoli uczy nas zdań typu:
„Trauma jest w mózgu i w ciele.” I czasem to brzmi jak banał, ale gdy Cię boli żołądek, albo szyja, albo kiedy spanie kończy się krótkim oddechem i myślą „nie zasnę, bo coś się stanie” – to nie jest banał.


Trauma w mózgu

Mózg nie jest jednym „centrem dowodzenia”. Jest jak orkiestra z różnymi sekcjami. Kiedy jesteśmy bezpieczni, gra to wszystko razem: emocje, myśli, ciało.
Ale trauma często powoduje, że sekcja perkusji (czyli układ alarmowy) gra za głośno, a reszta – ciszej.

Badania (takie jak te Sapolsky’ego albo Pankseppa) pokazują, że:

  • ciało migdałowate - ta „czerwono - światowa” część mózgu – staje się nadwrażliwe. Reaguje na sygnały, które kiedyś były zagrożeniem i które już dawno nie są realne, ale mózg nie odróżnia „teraz” od „kiedyś”.
  • hipokamp, który pomaga odróżnić przeszłość od teraźniejszości, może być mniej aktywny - stąd czasem: „serce wali jak wtedy, gdy to się wydarzyło” - choć teraz jesteś bezpieczny.
  • kora przedczołowa, która odpowiada za racjonalną analizę, jest jakby trochę w trybie „off” pod wpływem przewlekłego stresu - więc emocje biorą górę nad logiką.

Brzmi naukowo, ale efekt jest taki, że Twoje ciało może krzyczeć, a głowa mówi: „to już przeszłość”. To nie jest „wymysł”. To jest nauka mówiąca o tym, że trauma zapisana jest w sieciach połączeń, które nie zawsze zależą od Twojej woli.


Trauma w ciele

Ciało pamięta.
Heh, chcielibyśmy, żeby było inaczej - że „wypłaczę się rano i po sprawie”. Nie. Ciało ma swoje.

Kiedy jesteś w stresie, adrenalina i kortyzol płyną. Krótko - okej. Długo - zaczyna się problem. Mięśnie się napinają, oddychanie staje się płytsze, żołądek gryzie, a serce… no cóż - robi swoje. I to wszystko może wyglądać jak „niespecyficzne objawy”, ale w oczach nauki - to właśnie reszta układu nerwowego ucząca się życia w trybie alarmowym.

Niektóre osoby mówią:
„Nie czuję emocji, ale moje ciało ciągle czuje.”
I nie jest to metafora wyssana z palca. To jest układ nerwowy, który został wytrenowany na przetrwanie, a nie na spokój.


Jak się pracuje z traumą - według mnie i często tak mówię w gabinecie

Często pacjenci pytają:
„A jak właściwie się pracuje z traumą? Jakie są etapy i czy to naprawdę pomaga?”

A ja zwykle odpowiadam tak:

1. Uczenie się wchodzenia i wychodzenia z doświadczenia

To pierwszy i moim zdaniem fundament.
Trauma jest jak pokój, w którym kiedyś zostawiłeś fragment siebie - może nawet nie wiesz dokładnie, gdzie on siedzi. Uczymy się rozpoznawać ten pokój, otwierać drzwi do niego, wchodzić - ale też wychodzić bez paniki.
Nie po to, żeby zapomnieć o tym, co się stało, ale żeby zobaczyć, że to już więcej nie zagraża. I można to robić spokojnie, w terapii, z kimś, kto stoi obok. Najpierw z kimś. Potem samemu.

2. Dopełnienie brakujących emocji

Często w traumie emocje zostają zamrożone albo wypchnięte poza świadomość.
To jakby ktoś Ci powiedział, że te uczucia nie są ważne albo nie możesz ich pokazać.
W terapii można wrócić do tych chwil i przeżyć je tak, jak wtedy nie było bezpiecznie - ale teraz jest przestrzeń, w której nikt Cię nie ocenia, nikt Cię nie zbagatelizuje.

3. Dopełnienie brakujących reakcji

Czasami w traumie zabrakło osoby, która powinna zareagować:
kogoś, kto powiedziałby „masz prawo płakać”, „to było złe”, „jestem przy Tobie”.
Nie chodzi o odgrywanie tamtych chwil jak w filmie. Raczej o to, by w symboliczny sposób dać sobie to, czego Ci wtedy brakowało - choćby mentalnie, chociażby werbalnie, w bezpiecznym kontekście.

I tak - to może brzmi „psychoterapeutycznie” – ale moim zdaniem nie chodzi o pakowanie traumy do pudełka i zamykanie na klucz. Chodzi o przeżycie, które nie paraliżuje, tylko uwalnia.


A czy można się wyleczyć całkowicie?

Słyszę to pytanie niemal codziennie.
I jeśli ktoś oczekuje odpowiedzi typu: „Tak, trauma się usuwa jak plamę z koszulki” – niestety nie tak to działa.

Prawda według mnie jest taka:
Trauma była w Twoim życiu. I nie wymaże jej nic. Ani najgłębsza terapia, ani najpiękniejsze wakacje, ani nowa miłość. Ale prawdziwa zmiana polega na świadomym widzeniu tych mechanizmów - rozpoznawaniu, kiedy „stare rany” wciąż sterują Twoimi reakcjami, relacjami, lękami.
To nie jest: „nie masz traumy = jesteś czysty jak łza”
To raczej: „teraz wiem, co się dzieje i mogę wybierać inaczej.”

I brzmi to może poważnie, ale to jest prawdziwe.
Nie chodzi o wymazanie.
Chodzi o to, że to, co kiedyś było groźne, teraz nie musi Cię trzymać za gardło.


Nauka mówi, że to się dzieje naprawdę

Nie jest to tylko metafora terapeutyczna. Badania neurobiologiczne potwierdzają, że długotrwała trauma może:

  • zmieniać sposób działania układu nerwowego,
  • uwrażliwiać ciało migdałowate (reakcja „alarmuj”),
  • osłabiać hipokamp (pamięć sytuacyjna),
  • wpływać na układ hormonalny i odporność.
     

Czy to oznacza, że jesteś „zepsuty”? Nie. To raczej taki bagaż, który nauczył się reagować na niebezpieczeństwo tak intensywnie, że dziś robi to tam, gdzie nie ma już realnego zagrożenia. I to - moim zdaniem - jest do naprawienia.

Adres

668 46 78 46

ul. Spacerowa 12/8

Wejherowo, 84 - 230

Kontakt

Menu

Śledź mnie

A website created in the WebWave website builder